Dźwiękowy pejzaż średniowiecza
„Narrenturm” Andrzeja Sapkowskiego to pierwszy tom fantastyczno-historycznej „trylogii husyckiej”, rozgrywającej się w realiach piętnastowiecznej Europy. Literacki ojciec Geralta z Rivii udowodnił, że doskonale potrafi odnaleźć się w zgoła odmiennej konwencji, rzucając śmiałe wyzwanie swoim czytelnikom. Zmianie uległ również profil protagonisty, którego światopogląd oraz zachowanie zdecydowanie odbiega od surowego wiedźmińskiego etosu. Reinmar z Bielawy (zwany przez przyjaciół Reynewanem), uczony zielarz i medyk, jest absolwentem praskiego uniwersytetu słynącego z powiązań z husytami oraz z magicznych praktyk. Nieco naiwny, ale w gruncie rzeczy sympatyczny młodzieniecnieustannie popada w kłopoty, głównie z powodu swego romantycznego usposobienia.
„Narrenturm” (z niemieckiego: „Wieża błaznów”) to popis erudycji oraz mistrzowskiego opanowania pióra Andrzeja Sapkowskiego, który z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru łączy elementy poważne i groteskowe, realia historyczne z fantastycznym folklorem, a wartką akcję z chwilą zadumy,sprawiając, że - pomimo niewątpliwego natłoku informacji - powieść czyta się jednym tchem. Nic więc dziwnego zatem, że bestsellerowy tom okazał się łakomym kąskiem dla…radia. W tym roku ukazało się bowiem ekskluzywne trzypłytowe wydawnictwo, zawierające pełną treść książki (prawie 24 godziny nagrania!), będąc tym samym pierwszym tego typu przedsięwzięciem w naszym kraju. Wyprodukowany przez Radiową Agencję Fonograficzną i serwis „Audioteka.pl” audiobook (do którego dołączono książeczkę zawierająca m.in. materiały zdjęciowe oraz wywiad z pisarzem) jest bez wątpienia największą inicjatywą artystyczną mijającego roku, w której wzięło udział 122 aktorów wcielających się w 176 postaci. Narratorem, prowadzącym słuchacza przez świat targany husycką rewoltą oraz brawurowymi akcjami polskiego i śląskiego rycerstwa, został Krzysztof Gosztyła, którego sugestywna oraz dowcipna interpretacja umiejętnie pobudza wyobraźnię tak, że mimowolnie wczuwamy się w atmosferę sabatu, rekonstruujemy topografię średniowiecznych Czech, Moraw, Węgier, Niemiec czy Dolnego Śląska, jak również snujemy refleksję nad „użytkowym” aspektem wiary, wykorzystywanej jako krwawy oręż w cynicznej grze politycznej. Sukces produkcji nie byłby możliwy bez zaangażowania ze strony najlepszych aktorów rodzimych scen, wśród których znaleźli się m.in. Lesław Żurek, Henryk Talar oraz Krzysztof Wakuliński. Funkcję stymulatorów wyobraźni pełnią także bardzo dobrze opracowane efekty dźwiękowe oraz nastrojowa ilustracja muzyczna przygotowana przez kompozytora Adama Skorupę, mającego w swoim dorobku m.in. ścieżkę dźwiękową do gry „Wiedźmin”. Na koniec oddajmy głos głównemu sprawcy tego medialnego zamieszania, czyli Januszowi Kukule, reżyserowi Teatru Polskiego Radia oraz jego wieloletniemu dyrektorowi:
„Powieść Andrzeja Sapkowskiego zachwyca bogactwem emocji, galerią barwnych postaci i rozmachem. Chciałem oddać cały rozmach i niezwykłość tej powieści. Chciałem stworzyć bohaterów z krwi i kości. Wiarygodnych i godnych uwagi. Stworzyć ludzi, którzy, chociaż powołani do istnienia siłą wyobraźni Andrzeja Sapkowskiego, staną się bliscy wszystkim słuchaczom”. Zapraszam zatem do wzięcia udziału w dźwiękowej podroży przez jedyne w swoim rodzaju średniowiecze w asyście błaznów, rycerzy, kochanków i rzezimieszków - postaci, w których bez problemu odnajdziemy refleksy naszej współczesności.
Przemysław Pieniążek (SFFIH nr 52)
Autor: SFFIH






















