|
|
|
Łzy Nemezis Rafał Dębski
|
 |
|
| data wydania: |
kwiecień 2009 |
| ISBN-13: |
978-83-7574-007-3 |
| wymiary: |
125 x 195 |
| liczba stron: |
528 |
| oprawa: |
miękka |
| seria: |
Asy polskiej fantastyki |
| cena: |
33.90 |
| zamów: |
|
|
|
Powiadają, że na bezbrzeżnych piaskach pustyni rycerze trzeciej krucjaty i władcy Arabii toczyli walkę ze złem. Powiadają, że nie przyniosła im ona nieśmiertelnej sławy. Oto historia miłości, przyjaźni, zdrady, zemsty i przeznaczenia. Oto opowieść, która wycisnęła łzy z oczu nieprzejednanej Nemezis...
"Łzy Nemezis" to książka niewątpliwie bardzo dobra, łatwa w odbiorze, a jednocześnie nie przesadnie prosta. Konstrukcja jest świetnie wyważona, powieść niesie bowiem ze sobą równie wiele informacji o historycznych realiach krucjat, co treści rozrywkowych.
Rafał "Taclem" Chojnacki, Carpe Noctem
Zbiór zawiera powieść Łzy Nemezis oraz 3 opowiadania, opublikowane w „Science Fiction, Fantasy i Horror”: Ryk lwa na Cyprze, Udręka Czasu, Kuszenie pośród piasków.
|
 |
|
|
 |
| : Jest już za późno! Od początku było za późno...
|
|
– Jakie wieści przynosisz? Twój posłaniec już ostrzegł nas przed burzą. Przygotowania trwają. Al‑Ghadban zacisnął pięści.
– Musisz jak najszybciej odjechać, panie! Obaj musicie uchodzić co sił. Ty i czcigodny Al‑Adil!
– Co ty mówisz, człowieku? Mamy porzucić wojsko i uciekać przed zwykłą piaskową burzą?
Dżamil wciągnął głębiej powietrze.
– Wojsko też musi uciekać! Wszyscy! Na miejscu pozostawić trzeba najwaleczniejszych, takich, co bez wahania staną oko w oko z... – Zacisnął zęby. Nie wolno wymawiać w głębi pustyni imion jej demonów.
– Ani Salah ad‑Din, ani jego brat – powiedział spokojnie sułtan – nie będą uciekali przed niebezpieczeństwem niby tchórzliwe kobiety. Stawimy mu czoło.
– To nie jest kwestia odwagi, ale rozsądku – Dżamil starał się mówić równie spokojnie jak władca. – Nie rzecz dzielności, ale rozwagi. Czym innym jest stanąć przed wrażą, choćby najliczniejszą armią, a czym innym próbować stawić opór... demonowi! A właśnie nadciąga tutaj stwór z piekła rodem!
Salah ad‑Din skrzywił się niechętnie.
– Nie ma na świecie nijakich demonów! Miałem cię za mądrzejszego, Dżamil, a ty gadasz jak przesądny nomada albo Zendża o skórze równie ciemnej jak jego umysł! Strach cię obleciał? Ciebie, jednego z najlepszych moich ludzi? Powinienem cię...
– Poczekaj, Jusuf – brat powstrzymał sułtana. – Niech powie do końca, co ma do powiedzenia, zanim uniesiesz się gniewem. Nie poznaję cię. Gdzie twoje opanowanie i skłonność do dokładnego rozważania wszelkich aspektów sprawy?
– Masz słuszność, Malik. – Władca powoli wypuścił powietrze, przymknął oczy. – To zapewne przez ten nieziemski upał... Mów, Dżamil.
Al‑Ghadban spojrzał na księcia z wdzięcznością.
– Pojechałem w stronę burzy, mając nadzieję, że odnajdę ślady oddziału Musy. Zamiast tego ujrzałem rzecz niesamowitą...
Przerwał, dostrzegłszy ruch w kącie namiotu.
– Dalej, Al‑Ghadban, możesz mówić. To mój pies, a nie Fatma. Siostrę odesłałem już do Jerozolimy. A gdyby to nawet była ona, cóż by z tego wszystkiego wyrozumiała, skoro Allahowi spodobało się zesłać na nią szaleństwo?
Mów, co zobaczyłeś.
– Znalazłem ślady ghula!
|
|
|
 |
| Tigana : Katedra
|
|
|
(...) powieści Dębskiego do typowych zaliczyć nie sposób. We „Łzach Nemezis” tak naprawdę nie ważna jest sama akcja, chociaż znajdziemy na stronach powieści opisy pojedynków czy bitew. Dla autora o wiele istotniejsze zdaje się być ukazanie ludzkich postaw. Część bohaterów przybywa na Ziemię Świętą pełna zapału i marzeń, szybko jednak okazuje się, że nic nie jest tu proste. Będąc świadkami skrytobójstw, manipulacji możnych, poświęcanie ludzkiego życia w imię „wyższych idei” staje się abstrakcją, gdzieś znika wiara w rycerski kodeks i honor. Jedni starają się przystosować do nowych reguł, inni pozostają wierni swym przekonaniom. Nawet za cenę życia.
|
|
| Rafał Śliwiak: Wirtualna Polska
|
|
Zarysowane przez Dębskiego tło historyczne jest nie tylko barwne i intrygujące, ale i daje wielkie pole do popisu twórczej wyobraźni, Być może dlatego sięgnął po nie także Marcin Mortka w wydanej niedawno powieści "Miecz i kwiaty". W "Łzach Nemezis" nie wychodzi ono jednak na plan pierwszy, bo ważniejsze od niego są relacje międzyludzkie, pośród których zbrodnicze intrygi zajmują poczesne miejsce. Fantastyczne komponenty fabuły, będące na dobrą sprawę elementami uzasadnionej religijnie magii i ożywionej mitologii, także stanowią zaledwie uzupełnienie podstawowego rdzenia dramaturgii. Tak więc to nie walory poznawcze, pozwalające zgłębić historyczne realia, ani nadzwyczajne fajerwerki fantazji są największą zaletą książki, ale sposób przekazywania opowieści przez autora, przypominający snucie pradawnej gawędy przy obozowym ognisku. Kto lubi legendy, mity i historyczne sagi, będzie lekturą Łez Nemezis szczególnie usatysfakcjonowany.
|
|
| Jacek 'vanderus' Dworzycki: Poltergeist
|
|
Zacznijmy od podstawowego twierdzenia – Łzy Nemezis są książką wyjątkową. Osadzoną w magicznym świecie Bliskiego Wschodu, gdzie spalone słońcem pustynie okalają wspaniałe, pełne przepychu arabskie miasta. Gdzie zastępy frankońskich wojowników stają naprzeciw potężnych wojsk wyznawców Allaha. Gdzie wojna i miłość, honor i zdrada toczą ze sobą nieustanny bój.
(...) W trakcie lektury przez dłuższy czas odnosiłem wrażenie, że ja to już znam. Podobny styl, wyraziści i zapadający w pamięć bohaterowie, liczne spiski poszczególnych frakcji walczących ze sobą w Ziemi Świętej oraz nieprzewidywalność nadchodzących wydarzeń. W końcu zrozumiałem, że Łzy Nemezis przypominają po prostu kolejną odsłonę Pieśni Lodu i Ognia George'a R.R. Martina. Powiem nawet więcej – wydaje mi się, że Rafał Dębski ze swoim talentem i pomysłami mógłby spokojnie zastąpić Martina przy opisywaniu losów rodu Martell, wywodzącego się właśnie z terenów spalonych słońcem pustyń.
Czy warto w takim razie po "Łzy Nemezis" sięgnąć? Obowiązkowo. Wspaniale odmalowane realia, doskonale rozplanowani i przedstawieni bohaterowie oraz wciągająca akcja tworzą całość, wobec której nie można pozostać obojętnym.
|
|
| Dariusz Materek: Salon Kulturalny
|
|
„Łzy Nemezis” są utworem, który równie dobrze można zaklasyfikować do literatury fantastycznej, jak i historycznej. Akcja toczy się pod koniec XII wieku, w czasach trzeciej wyprawy krzyżowej, większość bohaterów to postacie autentyczne, a realia ich życia opisane zostały z wyjątkową wiernością prawdzie historycznej. Jak przystało na literaturę fantastyczną, w powieści Dębskiego pojawiają się też siły nadprzyrodzone, magia, demony i duchy, ale jest to naprawdę homeopatyczna dawka fantasy. Dobra przyprawa, która nie dominuje, a jedynie wzbogaca smak.
Rafał Dębski z pełną świadomością wykorzystuje zderzenie stereotypu z prawdą historyczną aby pokazać głębszy sens odwiecznej walki dobra ze złem, która jest główną osią fabularną powieści. Najważniejszą walkę każdy z bohaterów będzie musiał stoczyć z samym sobą, a najgorsze demony uwolni ludzka słabość i nienawiść. To dość uniwersalne przesłanie Dębski podaje w sposób nienachalny, daleki od moralizatorstwa czy pseudofilozoficznego bełkotu, znanego z wielu książek. Dzięki temu „Łzy Nemezis” to powieść z ambicjami i jednocześnie dobra literatura rozrywkowa.
|
|
| Czarny Iwan: CD-Action, nr specjalny 1/2009
|
|
Dębski napisał rzecz, w której magiczne stworzenia i zło mają jasno określone źródło. Po jego odkryciu okazuje się, że w jakimś sensie przestają być magiczne… Tym źródłem jest sam człowiek, targające nim sprzeczności i najsilniejsze z jego uczuć: gniew, nienawiść, miłość. To z nich biorą się rzeczy piękne, ale i straszne. Dębski potrafił napisać książkę, w której te uniwersalne prawdy podane są w sposób nie nachalny, za to ciekawy, sugestywny i zmuszający do głębszego zastanowienia. Jeśli lubisz fantasy z aspiracjami, powinieneś sięgnąć po tę pozycję.
więcej - w papierowym wydaniu Numeru Specjalnego CD-Action 1/2009
|
|
| Paweł "Kaiou" Olejniczak: Valkiria
|
|
|
Łzy Nemesis są opowieścią fantastyczną osadzoną w realiach średniowiecznych zmagań na tle religijnym. Poznajemy jednak realia z punktu widzenia biorących udział w zdarzeniach ludzi - zarówno europejskich rycerzy jak i Arabskich wojowników i skrytobójców. Zanurzamy się w świat politycznych intryg oraz nienawiści religijnej, która okazuje się mało znaczącym elementem w porównaniu z siłą pieniądza. Czy żołnierze obu zwaśnionych stron będą umieli zapomnieć o wzajemnych waśniach i połączyć siły, by wspólnie pokonać niewyobrażalne zastępy zła?
|
|
|
|
|
|